środa, 26 listopada 2014

Bądź sobą, ale tak jak chce tego społeczeństwo.


Zapewne większość czytelników moich wypocin, czyli jakieś 4 osoby, odnajduje w tym zdaniu ziarno prawdy. I to jest temat dzisiejszego wpisu.
Każdy z nas ma jakąś osobowość, poglądy i tak dalej... Generalnie nie chce działać jak melatonina, więc resztę możesz sobie dopowiedzieć, a przechodząc do sedna, każdy z nas zna jakąś osobę, lub całe stado ludzi będących IRL HATERS, prawiących kazania lub niekonstruktywne krytyki na temat waszej osoby. Dlaczego oni to robią? BO NIE JESTEŚ BYDŁEM ZE STADA. Nie podążasz wydeptanymi ścieżkami idiotyzmu. I nieważne jest tutaj czy walicie sucharami na lewo i prawo, gracie na flecie czy malujecie węglem portrety swojego starego - macie to robić bez względu na wszystko. Jeżeli czujecie się z tym jak mucha na świeżym końskim gównie, to znaczy, że jest dobrze. Co jest silniejsze? Twoje samouwielbienie czy śmieszek, któremu nie podoba się to kim jesteś"?


Podsumowując, bo zrobiło się trochę moralciotowo, krótka puenta:
rób to co lubisz i bądź sobą, bo właśnie ludzie pojebani są najwięcej warci i dodają kolorów temu szaremu jak jednowarstwowy papier toaletowy "kaczuchy"* światu.


To tyle na dziś l, bratopięść!


*reklama opłacona, 13,09zł

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz