"JAKIŚ TEKŚCIK NA POWITANIE"
Na początek garść statystyk:
-blog istnieje trzy dni
-trzeciego dnia naliczyłem 150 wejść!
wygrywanie!
A teraz całkiem serio. Obiecałem swojej dziwnej osobie, że będę bardzo wylewny. OTO JESTEM.
Dzisiaj poruszam temat filozoficzny i obszerny jak dupa Adele zwany AUTOSUGESTIĄ.
Jeżeli twoje życie to sterta gruzu, łez, potu i gówna spowodowanego wiecznym nieudacznictwem to ten temat jest całkowicie dla ciebie.
Prawdopodobnie połowa czytelników tego bloga, czyli jakieś dwie osoby już rzucają mięsem o tym, jak bardzo bezsensowna jest moja wypowiedź, ale wszyscy dobrze wiemy, gdzie mam ich opinię.
Wracając jednak do tematu, jeżeli potrzebujesz zmiany w życiu i chcesz przestać być wiecznym przegrywem poprostu weź się za jakiś sport i codziennie przed zaśnięciem powtarzaj sobie jaki to jesteś zajebisty i jakiś zajebistych czynów jesteś w stanie dokonać.
Efekty widać natychmiastowo.
Jak na teraz to tyle, nie chcę działać na sen lepiej niż komedie romantyczne, także jeżeli dotarliście do tego miejsca, to napisz jakiś komentarz albo coś.
Bratopięść!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz